Za czym kolejka ta stoi?

AnnaMusialowna_kolejka

 

Dziś krótki wpis o tym, w jaki sposób studenci zagraniczni zapisują się na przedmioty;)

Zajęcia na Uniwersytecie zaczęły się w zeszły poniedziałek, ale dostaliśmy od uczelni swego rodzaju prezent: przez pierwszy tydzień mieliśmy prawo chodzić na wszystkie zajęcia na jakie mieliśmy ochotę po to, żeby móc wybrać te, na które ostatecznie się zdecydujemy. Miło, prawda? Nawet bardzo, ale w moim dwudziestotrzyipółletnim życiu przekonałam się, że los nie rozdaje prezentów zupełnie za darmo i że dla zachowania równowagi w przyrodzie prędzej czy później każdy zetknie się z twardą rzeczywistością. Nie inaczej było tym razem ;]

Zapisy na przedmioty były przewidziane od 9 do 13. W przeciwieństwie do „zwykłych” studentów nie mieliśmy możliwości rejestracji przez internet, musieliśmy stawić się osobiście na kampusie. W internecie pojawił się komunikat, że stanie pod bramą przed otwarciem, czyli godziną 7, jest wysoce niewskazane i że uczelnia nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne nieprzyjemne wypadki. Śmiałam się z tego, bo myślałam, że cała ta rejestracyjna panika jest sztucznie nakręcana przez biuro ds. studentów zagranicznych, ale z Ingą, moją współlokatorką, stwierdziłyśmy, że dla świętego spokoju przyjdziemy na kampus nieco po 7, najwyżej zjemy tam śniadanie i szybko zakończymy procedurę. Jeszcze po drodze komentowałyśmy, że niepotrzebnie zerwałyśmy się tak wcześnie, ale tuż po przekroczeniu bram miny nam zrzedły: pod budynkiem, w którym miały odbywać się zapisy, koczował tłum ludzi! Myślałam, że to może z niewyspania mnoży mi się w oczach, ale nie, co więcej od razu pod nos podsunięto mi listę kolejkową. Okazało się, że najbardziej zdeterminowali przyszli już o 5.30, a my dostałyśmy numerki 107 i 108! I kiedy zdawało mi się, że już nic dziwniejszego nie może nas spotkać, zostaliśmy pogrupowani 50-tkami i zaprowadzono nas do sal, w których mieliśmy oczekiwać na rejestrację. Chłopak koordynujący moją grupę powiedział, że całość nie powinna zająć więcej, niż pół godziny, po czym szybko się ulotnił. W sumie postąpił dość sprytnie, bo gdybym jeszcze raz spotkała tego małego kłamczucha, to możliwe, że poniosłaby mnie fantazja i usłyszałby parę słów o moim pojęciu „trzydziestu minut”.

Cóż się okazało? Że numerki to dopiero wstęp! Jako, że każdy mógł wybrać (teoretycznie!) spośród wszystkich przedmiotów dostępnych na Uniwersytecie, większość wybrała kursy z różnych wydziałów. I tu powstał problem: rejestracja na każdy wydział odbywała się przy osobnym komputerze. Komputerze, nie komputerach. Oznaczało to, że dwieście czterdzieści osób było obsługiwane przez dwanaście stanowisk, każde o różnym stopniu obłożenia. Tak więc podczas, gdy osoba odpowiedzialna za zapisy na wydziale nauk ścisłych grała w sapera, przy komputerze rejestrującym na kursy z wydziału nauk społecznych ustawiła się kilkudziesięcioosobowa kolejka.  Ach, gdyby wśród nas znalazł się jakiś nowy Bareja, powstałaby przednia komedia!

Na swoją kolej czekałam do 11.40! Szczęście w nieszczęściu, że zapisywałam się na przedmioty z dwóch wydziałów, których stanowiska ze sobą sąsiadowały. Niestety, z pierwotnej listy udało mi się zarejestrować tylko na jeden przedmiot, Peru w czasach współczesnych. Żegnaj Quechua (przynajmniej do przyszłego semestru!), żegnaj Kino! Witajcie za to prozo latynoamerykańska i seminarium z lingwistyki, a wraz z Wami milionie stron do przeczytania!🙂

W przyszłym semestrze dzień przed rejestracją zabarykaduję się w stołówce i przeczekam do świtu.

2 responses to “Za czym kolejka ta stoi?

  1. >dostaliśmy od uczelni swego rodzaju prezent: przez pierwszy tydzień mieliśmy prawo chodzić na wszystkie zajęcia na jakie mieliśmy ochotę po to, żeby móc wybrać te, na które ostatecznie się zdecydujemy

    Na mojej uczelni w Polsce tak jest od zawsze.😉

  2. Pingback: Historia pewnej orgii. | Drżyjcie lamy w Limie, nadchodzi Kozioł!·

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s