Takie cuda!, cz.5: inkaskie tańce-łamańce.

hqdefault

Co może mieć wspólnego tradycyjny, peruwiański folklor i amerykańskie melodie z początków ubiegłego wieku? Zaskakująco wiele! Pewnie będziecie zdziwieni nie mniej, niż ja, kiedy powiem Wam o istnieniu gatunku muzycznego zwanego fox incaico. Cóż to za hybryda? Nic prostszego: mieszanka foxtrota i starych andyjskich melodii- ściślej mówiąc, tekst i muzyka stuprocentowo peruwiańska przerobiona według reguł rytmicznych właściwych dla foxa i przetransponowana do jego skali.

Skąd takie egzotyczne połączenie? Otóż w latach 20. i 30. ubiegłego wieku, wraz z rozpowszechnieniem radia, do Peru napłynęło wiele nowinek ze Stanów Zjednoczonych. Społeczeństwo bogaciło się, a co za tym idzie poszukiwało nowych form rozrywki oraz chciało być na bieżąco z obowiązującymi na świecie modami. Na salony szturmem wdarł się jazz, charleston i foxtrot, a wnętrza wielu kawiarni wyglądały jak rodem wyjęte z filmów o Ameryce z czasów prohibicji. Oczywiście, biedniejsze warstwy społeczne również próbowały naśladować te trendy, jednak mieszały je ze swoimi tradycjami- większość limeńskich robotników pochodziło z wybrzeża lub ze sierry, więc tradycyjne górskie pieśni zaczęły nagle przybierać nową formę.  Niestety, większość z tych improwizacji nie zachowała się, ponieważ nie była w żaden sposób rejestrowana. To, czego możemy posłuchać jest tylko ułamkiem z całej przebogatej twórczości popularnej w Limie z lat trzydziestych, a jedyne co po nich pozostało, to teksty piosenek. Fox inkaski rozwijał się także w samych Andach, dzięki intensywnemu kontaktowi muzyków pochodzących z większych miast ze światowymi trendami, ale także i tam nie był zazwyczaj nagrywany. Niektóre popularne piosenki zachowały się dzięki przekazywaniu ich na zasadzie „głuchego telefonu” i dziś odbiegają znacząco od pierwotnej wersji.

Fox Incaico, a jakże, wytworzył swoje wielkie gwiazdy. Wśród nich można wymienić chociażby Conjunto Ancashino Atusparia czy Moisésa Vivanco i Imę Sumac, którzy święcili triumfy w latach 40. i 50. Teraz to już gatunek nieco zapomniany, także wśród samych Peruwiańczyków, ale na szczęście na YouTube aż roi się od przeróżnych interpretacji! I właśnie dzięki temu mogę Was dziś zaprosić do odkrywania muzycznych ciekawostek🙂

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s