W grupie raźniej i przyjaźniej!

DSCN7655

W grudniu Kozioł zrobił się sentymentalny. Nie tylko z powodu zbliżających się Świąt, ale także dlatego, że kończy się właśnie semestr i zdecydowana większość moich znajomych rozjeżdża się po świecie.  Zaczynają się 3-miesięczne wakacje i jedni wracają do domów, inni zaczynają swoje podróże po Ameryce Południowej. W marcu niewielu z nich wróci do Limy. W związku z tym, zebrało mi się na małe podsumowanie i myślę, że szczególna uwaga należy się moim cudownym współlokatorom.

Mieszkam w domu, w którym w tym momencie oprócz mnie żyje siedem innych osób, niemal każde z innego kraju: Desi (Peru), Inga (Niemcy), Philippine (Francja), Melissa (Belgia), Jairo (Kolumbia), Jarrett (Kanada) i Tobi (Niemcy). Jak więc widzicie, do wyboru, do koloru. Miałam pewne obawy, czy tyle osób pod jednym dachem to nie za dużo i miałam wizje, jak w miarę upływu czasu zaczynamy się nienawidzić i tępić wzajemnie. Na szczęście, nic takiego nie nastąpiło, wręcz przeciwnie!

Raz na jakiś czas organizowaliśmy sobie spotkania domowe – pretekstem oczywiście było jedzenie, idea była taka, żeby każdy ugotował coś „typowego”. Oczywiście, nie do końca się to udało, ale akurat ja wykonałam swoje zadanie i pewnej niedzieli pół dnia babraliśmy się w mące lepiąc pierogi. W sumie, to wykonałam zadanie z nawiązką, bo moją inicjatywą były również „lekcje pieczenia” – m. in. nauczyłam Desi i Ingę robić chleb😉 no, po prostu perfekcyjne panie domu.

Udało się nam też zorganizować kilka wspólnych imprez, jak choćby Halloween czy zeszłotygodniowy obiad, który przeciągnął się do późnych godzin nocnych😉 tak, zdecydowanie, choć każde z nas ma zupełnie inny temperament, i jak to podsumowała Inga „Wszyscy mamy coś nie tak z głową”, to raz na czas udaje się nam zebrać i wspólnie relaksować.

tumblr_mvdts1cxKf1smz4mlo6_1280

tumblr_mvdts1cxKf1smz4mlo8_1280

DSCN7631 DSCN7641 1457728_10201849999845016_1474378880_n

Tak, tak, jeździliśmy też na wspólne wycieczki! Co prawda, udało nam się zrealizować jedynie dwie w większym gronie: do Lomas de Lachay i do Marcahuasi, ale sam fakt, że potrafiliśmy się zorganizować, zasługuje na uznanie. Poza tym nie zliczę, ile wypadów udało mi się zaliczyć z Ingą, ale o niej nieco później, bo zasługuje na kilka słów więcej😉

tumblr_mvdyozmJap1smz4mlo8_250 DSCN7557 tumblr_mvrw24l7ae1smz4mlo2_1280

Właśnie – są dwie osoby, które zasługują na kilka słów więcej. Z Ingą znalazłam wspólny język już drugiego dnia w Limie, najpierw stworzyłyśmy tandem, wspólnie odkrywając tę nieznaną nam jeszcze wtedy metropolię. W pewnym momencie byłyśmy naprawdę nierozłączne i na ulicy pewnie wszyscy mieli z nas ubaw, kiedy szłyśmy czy to na uczelnię, czy to po kolejną przygodę: wyobraźcie sobie, dwie gringas, jedna wysoka i ruda, druga niziutka blondynka;) Nieco później, ale też dość szybko, dołączył Jairo – już na pierwszej „domowej” kolacji nasza trójka została oficjalnie ochrzczona Casaskową Lożą Szyderców. Cóż, zaprzeczać nie będę, mamy dość specyficzne, cięte poczucie humoru i to sprawiło, że nasz tercet egzotyczny szybko ugruntował się w krajobrazie domu przy La Mar😉 Razem zaczęliśmy oglądać „Breaking Bad” i zamęczać tym całą resztę, razem siedzieliśmy całymi nocami w kuchni pokazując sobie głupoty na YouTube i puszczając muzykę (mogliby nas zatrudniać jako DJ-ów, miks polsko-niemiecko-latynoski jest fantastyczny!).

1457605_10201850014525383_143295191_n DSCN7798

Teraz Inga już wyjeżdża (będzie przez trzy miesiące przemierzać Kubę, Ekwador, Peru i bóg wie co jeszcze!!!), w domu zostaniemy tylko Jairo i ja (plus Desi i Tobi), później jeszcze ktoś dojdzie, ale to już nie będzie to samo. Cóż, tak to już jest, że wszystko, co dobre, kiedyś się kończy, ale do wyjazdu mojej Ingi jeszcze 3 dni, więc trzeba korzystać! Zostało nam jeszcze 5 odcinków BB do finału😉

One response to “W grupie raźniej i przyjaźniej!

  1. Dobry wybór, w Breaking Bad nie brakuje dobrej latynoskiej muzyki🙂 A poza tym widzę, że mamy podobne zmartwienia, u mnie też zaczął się sezon wyjazdów, więc przez moje ostatnie 2 miesiące pobytu będzie w akademiku pusto😦

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s