Lima for dummies: podstawy i instrukcja obsługi.

Ostatnio zdarzyła mi się rzecz zaskakująca.Tym bardziej, że w przeciągu trzech dni przydarzyła mi się trzykrotnie. Otóż, ni stąd ni zowąd, dostałam wiadomości od nieznanych mi osób, proszących o wskazówki dotyczące Limy, takie jak miejsca do zobaczenia, kwestie bezpieczeństwa itp. Jestem mile zaskoczona i dziękuję za zaufanie, ale od razu podkreślam, że ekspertem nie jestem. Przypomniało mi się, jak jakiś rok temu wysłałam maila o podobnej treści do mieszkającego tutaj Piotrka Małachowskiego (pozdrawiam!) i odpowiedział mi w ten sposób: ” Lima jest bezpieczna i niebezpieczna w tym samym momencie. Przekona się o tym Pani i nauczy sama bardzo szybko. ” I wiecie co? Te dwa zdania głęboko wryły mi się w pamięć i teraz na każdym kroku dostaję dowody na ich prawdziwość.

DSCN8436

Tutaj należy się małe sprostowanie: nie mówię, że przeżycie w Limie należy do sportów ekstremalnych, czy że na każdym rogu czai się potencjalny złodziej czy gwałciciel. Często spotykam się z błędnym wyobrażeniem o Ameryce Południowej w ogóle (a o Peru w szczególności), jako o dzikim kontynencie, skąd wrócić w jednym kawałku to sztuka.  Moje skromne doświadczenie mówi: uważaj, ale bez przesady. Wiadomo, że nie jest tutaj tak, jak w Europie, tym bardziej że z naszymi gringo-twarzami naprawdę wyróżniamy się w tłumie i automatycznie jesteśmy narażeni na więcej niedogodności, ale najgorsze co możemy zrobić, do dać się ponieść psychozie. Wychodzę z założenia, że doświadczeniami należy się dzielić, w związku z tym pomyślałam, że mogę spróbować dać kilka wskazówek tym, którzy zamierzają odwiedzić Limę. Na pierwszy ogień idzie kwestia orientacji w terenie i bezpieczeństwa.

1. Dobry plan to podstawa.

Plan_First_hz_164024_7

Wiem, że w moich ustach to dość dziwnie brzmi, ale zdecydowanie doradzam planowanie, szczególnie jeśli ma to być Twój pierwszy raz w Ameryce Południowej. Jeśli na dodatek nie znasz języka, hmm… doradzam Ci zacząć od poznania podstawowych zwrotów. Peruwiańczycy nie należą do światowej czołówki poliglotów, więc możesz już na początku być na straconej pozycji, szczególnie, jeśli przyjdzie Ci negocjować ceny. Zakup rozmówki już dziś, a oszczędzisz sobie wiele nerwów i pieniędzy. Zarezerwuj miejsce w hotelu/hostelu, zobacz w Google Maps jak wygląda okolica, dowiedz się (jeśli chcesz – zapytaj Kozła) jak ma się sprawa z bezpieczeństwem w danej dzielnicy. Najbardziej turystyczne miejsca to Miraflores i Barranco, tam też jest dużo dobrych i niedrogich hosteli.

2. Wyzwanie nr 1: wydostań się z lotniska.

The-Terminal-007

Najlepiej, jeśli miejsce, w którym się zatrzymasz zapewni Ci serwis przywóz/odwóz. Lotnisko Jorge Chávez położone jest w Callao, dystrykcie nie cieszącym się, lekko mówiąc, najlepszą sławą. Do tego stopnia, że taksówkarze podczas przejazdu często proszą o dokładne zamknięcie drzwi i okien. Oczywiście, najtańszym środkiem transportu jest bus, ale szczerze Ci go odradzam, czas na tego typu atrakcje przyjdzie później. Znalezienie odpowiedniej taksówki jest prawdziwym wyzwaniem (o potencjalnych zagrożeniach taksówkowych już pisałam – klik), tym bardziej, że rozpiętość cenowa, z jaką się spotkasz, zwala z nóg. Najlepszą ceną, jaką usłyszałam było 140 soli (normalnie płacę 25-35 soli), często też jest tak, że rzucają cenę, po czym już na miejscu okazuje się, że usługa owszem, kosztuje 40, ale dolarów. Przede wszystkim, szukaj taksówki jeszcze na terenie terminala, NIGDY poza nim. Jest jedna korporacja, Green Taxi, która jest w miarę pewna i nie tak droga, ale nie daj się oszukać już na wstępie: mają cennik, z którym powinieneś się zapoznać i domagać dowozu po cenie, która tam figuruje. 

3. Ach, te początki.

love_and_hate_by_baro24

Moja osobista teoria mówi, że Limę można albo kochać, albo nienawidzić, i że szala przeważa się w momencie pierwszego kontaktu z tym miastem. Kiedy tylko wyjdziesz na ulicę, od razu uderzy Cię wrzawa, wszechobecny dźwięk klaksonów i unoszący się kurz. Nie brzmi atrakcyjnie, prawda? A jednak znam sporo ludzi (w tym piszącą te zdania), w których już przy pierwszym wdechu i poczuciu stołecznego pyłu w płucach Lima zasiała jakiś dziwny urok. Nie jest to wytłumaczalne i w tej materii nie mam rad. Po prostu, wóz albo przewóz, powodzenia w pierwszej konfrontacji z Limą.

4. Gringo style: you’re doing it wrong.

gringos

Jak już wspominałam, nie mamy szans na zniknięcie w tłumie. Nasze europejskie rysy twarzy od razu rzucają się w oczy i stanowią komunikat, że jesteśmy chodzącymi workami z pieniędzmi. Często widzę przechadzające się tutaj ze strachem w oczach elegantki  (no tak, nikt im nie powiedział o acoso callejero…)  lub proszących się o kradzież miłośników drogiej elektroniki. Nie zabierajcie ze sobą najlepszych ciuchów – zapewniam, że Wasi znajomi podczas oglądania zdjęć z podróży nie będą zwracać uwagi na Was, tylko na to, co Was będzie otaczać. Dobrze by też było zabrać jakiś starszy telefon, bo chodzenie ze smartfonem nie jest najcelniejszym pomysłem. Upewnijcie się wcześniej, czy aparat jest 3-zakresowy, inne tu nie działają. Nie radzę też paradować z tabletem czy odtwarzaczem mp3, a aparat warto mieć na smyczy, którą zawsze można obwiązać wokół nadgarstka. Nie muszę chyba dodawać, że plecak czy torebkę trzeba mieć zawsze na oku, a pieniędzy nie wolno pod żadnym pozorem trzymać w jednym miejscu. Rada Cioci Kasi: miej zawsze w kieszeni 10-20 soli, jeśli ktoś będzie chciał Cię okraść, daj mu je bez wahania mówiąc, że więcej nie masz.

5. Patrz punkt pierwszy.

Inseguridad_ciudadana_1

Kiedy jesteś już na miejscu, zasada, że dobry plan to podstawa, nadal zachowuje ważność. Pewnie, że fajnie jest zapuścić się w nieznane uliczki i tak poznawać ducha miasta (i ja to uwielbiam), ale nie jestem pewna, czy chciałbyś na pewno poznać duchy i straszydła czające się w niektórych częściach Centrum, nie tak daleko od głównych turystycznych atrakcji. Nie chcę siać paniki, ale z doświadczenia wiem, że tuż obok Plaza San Martín znajdują się tzw. „gorące miejsca”, gdzie w dzień można się poczuć mało komfortowo, a w nocy lepiej w ogóle tam nie zaglądać. Osobiście, zawsze, kiedy jestem w Centrum, staram się zabierać ze sobą kogoś znajomego (najlepiej Peruwiańczyka), tak na wszelki wypadek. Ale: miejsca turystyczne rządzą się swoimi prawami i często są naprawdę dobrze strzeżone, tym bardziej, że Peruwiańczykom bardzo zależy na turystach i pielęgnowaniu dobrego wizerunku.  Dobrze jest jednak wiedzieć, dokąd się idzie i jaką trasą, bez zbyt częstego wspomagania się mapą. Gringo czytający mapę to dobry gringo, bo łatwo go okraść. Dlatego też: z głową, moi drodzy, z głową.

Bardzo Was postraszyłam? No właśnie, taki jest już z tą Limą problem, że w teorii wszystko brzmi strasznie i już samo czytanie o tym sprawia, że ochota na przyjazd spada znacząco. Ale w praktyce jest zupełnie inaczej, to nie tak, że musi Ci się coś przytrafić. Co więcej, prawdopodobieństwo, że coś Ci się przytrafi, jest niewielkie, mimo to, lepiej jest zawsze być przygotowanym i miło się zawieść, niż pożegnać się z ulubionym aparatem fotograficznym lub pieniędzmi.

Lima jest naprawdę magiczna i, owszem, dla niektórych to czarna magia. Ale ja uważam, że warto. Rada Cioci Kasi? Ogarnij się. A później przekonaj się sam, jaka Lima jest naprawdę.

DSCN8384

One response to “Lima for dummies: podstawy i instrukcja obsługi.

  1. blockquote {padding-left: 1ex; margin: 0px 0px 0px 0.8ex; border-left: #cccccc 1px solid;} p {margin: 0px;padding: 0px;} A moze stara, prosta rada Occia: napij sie, a potem podejmij decyzje. Bedzie prosta i skuteczna!!!         Dnia Sobota, 1 Lutego 2014 23:12 „Dryjcie lamy w Limie, nadchodzi Kozio!” <comment-reply@wordpress.com> napisa(a) WordPress.com

    kasiekoziolek posted: „Ostatnio zdarzya mi si rzecz zaskakujca.Tym bardziej, e w przecigu trzech dni przydarzya mi si trzykrotnie. Otó, ni std ni zowd, dostaam wiadomoci od nieznanych mi osób, proszcych o wskazówki dotyczce Limy, takie jak miejsca do zobaczenia, k”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s