O rany, to już rok!

16534531

 

Tak, moi drodzy, to już rok odkąd raczę Was swoimi przemyśleniami i opowieściami dotyczącymi Peru i moich koźlich poczynań. Przygoda z blogiem zaczęła się 13 marca 2013 r., w dniu, który będzie raczej pamiętany w przyszłości z zupełnie innego powodu – otóż tak się złożyło, że tego samego dnia wybrano papieża Franciszka. Zbieżność wydarzeń zupełnie przypadkowa (choć przecież co chwilę powtarzam, że w przypadki nie wierzę) i wspominam o tym tylko w ramach ciekawostki.

Wczoraj, w nagłym napadzie nostalgii, zaczęłam czytać pierwsze wpisy, te pisane jeszcze w Polsce, pierwsze, nieporadne i trochę nieśmiałe. Uśmiechnęłam się do siebie sprzed roku: „Kozioł, Ty już jesteś w Peru!”  W ciągu tych 12 miesięcy wydarzyło się sporo, przede wszystkim byliście świadkami powolnego stawiania przeze mnie pierwszych kroków na peruwiańskiej ziemi, moich ochów i achów, mówiłam o tym, co zachwyca i denerwuje.

Ale, ale! Przede mną jeszcze 5 miesięcy, jeszcze dużo się wydarzy. Dziękuję, że czytacie moje wypociny, obiecuję, że będę się starała trzymać poziom i nie zanudzać. A jeśli by mi się to zdarzyło, uprzejmie proszę mnie o tym poinformować.

Wasz Koziołek.

DSC06390

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s